Константы Микевич. Матери.

Константы Микевич.

(1911 – 1935)

Родился в интеллигентской семье в Варшаве. Опубликовал немного, в «Скамандре», и «Литературных ведомостях». В 1934 году вместе с двумя другими неизвестными поэтами издал томик «Профили». Покончил с собой во время армейской службы.

  Посмертно по просьбе родных его литературным наследием занялся Юзеф Чехович. Выбранные им стихи появились в 1937 году в томе «Поэзия».

 

 

Матери.

Сегодня Большая Медведица ведет своих малых

к черным водопоям.

Ты смотрела на меня целый вечер, мама,

в сером покое.

Думала: кто это в кресле тут предо мною,

это не сынок.

Сын в моем теле, где льётся  былое,

медовый поток.

Я к водопоям  возьму его чистым,

как смерть, нежна.

В кресле чужой останется  стынуть,

в злых длинных штанах.

 

Konstanty Mikiewicz

(1911 – 1935)

    Urodził się w rodzinie inteligenckiej w Warszawie. Drukował niewiele, m.in. w „Skaman-drze” i „Wiadomościach Literackich”. W 1934 r. wespół z dwoma innymi młodymi i nieznanymi poetami wydał tomik „Profile”. Popełnił samobójstwo podczas odbywania służby wojskowej. Pośmiertnie, na prośbę rodziny, jego spuścizną literacką zajął się Józef Czechowicz. Wybrane przez niego wiersze ukazały się w 1937 r. w tomie „Poezje”.

Matce

Dziś Wielka Niedźwiedzica wiedzie swoje małe

do czarnych wodopojów.

Patrzyłaś na mnie, matko, wieczór cały

w szarym pokoju.

Myślałaś: jakiś pan przyjechał na krześle,

to nie syn.

Syn jest w mym ciele, gdzie dzwoni przeszłość,

jak miodny płyn.

Do wodopojów go wezmę cichych, jak śmierć

pogodna.

W krześle zostanie obcy, sztywny, wiesz –

w złych, długich spodniach.

 

 

Штаны в самом деле - именно злые?

Нет, плохие, дурные. Я намеренно усилил неприятие длинных, не коротких детских штанишек.